tokarka ciągnie stożek przy uchwycie
-
Autor tematu - Lider FORUM (min. 2000)
- Posty w temacie: 9
- Posty: 5597
- Rejestracja: 04 lip 2004, 16:03
- Lokalizacja: Gliwice
tokarka ciągnie stożek przy uchwycie
Witam
wykonuje toczenie na fi10 długość 50 przy uchwycie (podparte kłem) wymiar wychodzi przy uchwycie mniejszy a przy koniku większy o ok. 0,2 ( tocząc bez podparcia ten sam efekt wiec raczej nie wina konika)
jeżeli wysunę cała operacje za szczeki o ok 100mm to mam tylko 0,05 stożka -wiec do przyjęcia
jeżeli założę wałek fi 35 i wycentruje go w uchwycie po czym przejadę po nim czujnikiem no ok 300mm pokazuje tylko 0,05 ( bez jakiś nagłych skoków)
no i tu zgłupiałem jak wykryć w czym problem co mierzyć i jak ,gdzie dotykać czujnikiem
proszę o sugestie porady może ktoś ma coś podobnego
wykonuje toczenie na fi10 długość 50 przy uchwycie (podparte kłem) wymiar wychodzi przy uchwycie mniejszy a przy koniku większy o ok. 0,2 ( tocząc bez podparcia ten sam efekt wiec raczej nie wina konika)
jeżeli wysunę cała operacje za szczeki o ok 100mm to mam tylko 0,05 stożka -wiec do przyjęcia
jeżeli założę wałek fi 35 i wycentruje go w uchwycie po czym przejadę po nim czujnikiem no ok 300mm pokazuje tylko 0,05 ( bez jakiś nagłych skoków)
no i tu zgłupiałem jak wykryć w czym problem co mierzyć i jak ,gdzie dotykać czujnikiem
proszę o sugestie porady może ktoś ma coś podobnego
sorki za wszystkie błędy ... (dyslektyk)
Zobacz moje filmy http://www.youtube.com/user/pokachontass/videos

Zobacz moje filmy http://www.youtube.com/user/pokachontass/videos
Tagi:
-
- Lider FORUM (min. 2000)
- Posty w temacie: 11
- Posty: 11917
- Rejestracja: 17 mar 2009, 08:55
- Lokalizacja: Skępe
niekoniecznie, gdybyś na L=50mm toczył średnicę powiedzmy ~ 50mm, to raczej materiał nie miałby prawa wyginać się przy toczeniu, ale 10 mm na L=50mm "z wolnym końcem" jak najbardziej może. Zamocuj w kłach równy wałek (najlepiej tokarski trzpień pomiarowy- parę groszy a przyda się do różnych ustawień maszyny i pomiarów)tocząc bez podparcia ten sam efekt wiec raczej nie wina konika)
postaw na suporcie czujnik lub diatest i będziesz miał jasność co do idealnie równoległego ustawienia osi toczenia w kłach do prowadnic łoza (doregulowanie przesunięcia konika)
Mocując ten wałek w uchwycie i mierząc bicie (bo zapewne będzie- uchwyt nie jest idealny, chyba, że zamocujesz i ustawisz w niesamocentrującym) przy samym uchwycie i na końcu, masz orientację co do:
a- równoleglości osi wrzeciona i łoża (jeszcze lepszy przyrząd do tego to wałek pomiarowy z końcówką Morse'a mocowany bezpośrednio w stożku wrzeciona- odpada bład uchwytu. Można też zastosować szlifowany trzpień frezerski, do rozwiertaków nasadzanych itp.)
b- bicie i osiowość szczęk uchwytu samocentującego.
pozdrawiam,
Roman
Roman
-
- Lider FORUM (min. 2000)
- Posty w temacie: 11
- Posty: 11917
- Rejestracja: 17 mar 2009, 08:55
- Lokalizacja: Skępe
Tu masz co i jak http://www.iiitdmj.ac.in/Vlabs/Manufact ... tting.html Filmy dość długo się wgrywają)
A do zmierzenia równoległości osi wrzeciona i łoża najlepiej zastosować trzpień ze stożkiem Morse'a (szlifowany) mocowany bezpośrednio w stożku wrzeciona. Można też np szlifowane wytaczadło, trzpień frezerski itp. byle długie

A do zmierzenia równoległości osi wrzeciona i łoża najlepiej zastosować trzpień ze stożkiem Morse'a (szlifowany) mocowany bezpośrednio w stożku wrzeciona. Można też np szlifowane wytaczadło, trzpień frezerski itp. byle długie
Ostatnio zmieniony 04 maja 2011, 15:40 przez RomanJ4, łącznie zmieniany 1 raz.
pozdrawiam,
Roman
Roman
-
- ELITA FORUM (min. 1000)
- Posty w temacie: 2
- Posty: 1030
- Rejestracja: 19 paź 2010, 18:53
- Lokalizacja: ~ Kraków
Jedna uwaga: należy toczyć delikatnie małym wiórem i na małym posuwie, aby ograniczyć wpływ ugięcia detalu pod wpływem sił skrawania, co za tym idzie nożem o możliwie dużym kącie przystawienia dla zminimalizowania siły odpychającej.mrozanski pisze:mozesz tez przetoczyc walek ok 20-25mm bez podparcia i pomierzyc go. sposob kolegi RomanJ4 jest o tyle lepszy ze dostaniesz wiecej informacji. jesli masz dosc duze bicie w szczekach to zmierzenie rownoleglosci wrzeciona do prowadnic bedzie dosc upierdliwe
-
- Lider FORUM (min. 2000)
- Posty w temacie: 10
- Posty: 3572
- Rejestracja: 24 gru 2006, 11:54
- Lokalizacja: już tylko Mysłowice
- Kontakt:
mnie odchodził suport przy samym uchwycie gdy toczyłem stal i to potwierdza słowa mojego poprzednika.
Jak robiłem alu , tworzywa to trzymało wymiary jak należy.
Co prawda mało toczę stal i nic nie poprawiałem ale odchyłkę miałem 0,3mm.
Jak próbowałem poruszać suportem to ani drgnął.
Teraz co ciekawe jak pracuję przy samym uchwycie to "ciasno" się przesuwa suport.
Wydaj się mi że suport trzeba ustawić. Ale jak
Nie wiem , nie robiłem tego w tej maszynce.
Jak robiłem alu , tworzywa to trzymało wymiary jak należy.
Co prawda mało toczę stal i nic nie poprawiałem ale odchyłkę miałem 0,3mm.
Jak próbowałem poruszać suportem to ani drgnął.
Teraz co ciekawe jak pracuję przy samym uchwycie to "ciasno" się przesuwa suport.
Wydaj się mi że suport trzeba ustawić. Ale jak

Pozdrawiam robaczki kolorowe :)
-
- ELITA FORUM (min. 1000)
- Posty w temacie: 2
- Posty: 1030
- Rejestracja: 19 paź 2010, 18:53
- Lokalizacja: ~ Kraków
Miałem na myśli odpychanie detalu od noża, a nie suportu od detalu
Ale co chińczyk to defekt-niespodzianka
To że suport idzie ciężko to o niczym nie świadczy- może byc powodem tylny docisk mocno dociągnięty. Trzeba go poluźnić, ustawić docisk przodu, by suport szedł po łożu z lekkim oporem, następnie regulować docisk z tyłu. Ponadto jeśli to nutool to prowadnice od spodu ma obrobione jak frezarką do asfaltu- radzę obadać. Ja tak miałem i trza było szlifować- już to opisywałem na forum. To też może byc powodem zacinania się suportu i to w dowolnym miejscu- w zależności od egzemplarza 



-
- Lider FORUM (min. 2000)
- Posty w temacie: 10
- Posty: 3572
- Rejestracja: 24 gru 2006, 11:54
- Lokalizacja: już tylko Mysłowice
- Kontakt:
nie jest to nutool ale identyczny model ... mig ...coś tam
dzięki. Jutro sobie to sprawdzę. Wczoraj chodziła bardzo lekko , dziś topornie.
Ale zawsze przy uchwycie. Nie ma wiele przepracowane.
Łoże z góry , wygląda nie ciekawie ... niby szlifowane ale strasznie jakoś grubo szlifowane.
Ogólnie jestem z niej zadowolony.

dzięki. Jutro sobie to sprawdzę. Wczoraj chodziła bardzo lekko , dziś topornie.
Ale zawsze przy uchwycie. Nie ma wiele przepracowane.
Łoże z góry , wygląda nie ciekawie ... niby szlifowane ale strasznie jakoś grubo szlifowane.
Ogólnie jestem z niej zadowolony.
Pozdrawiam robaczki kolorowe :)
-
- Specjalista poziom 2 (min. 300)
- Posty w temacie: 2
- Posty: 343
- Rejestracja: 20 gru 2009, 13:28
- Lokalizacja: lubelskie
Również mi się wydaje że wg. tego trzpienia nie ma sensu ustawiać. Ja ustawienie widzę tak: zdjąć uchwyt tokarski, w stożek wrzeciona wkładamy wałek fi 40 zatoczony na końcu wg stożka który mamy we wrzecionie, długość dobieramy tak żeby wystawał jakies 200mm poza wrzeciono i toczymy, pierwsze zgrubnie, później wykańczająco i mikrometrem mierzymy początek i koniec lub można wykorzystać do pomiaru czujnik zegarowy, jeżeli wychodzi nam stożek to przestawiamy cały wrzeciennik, w dtr mojej maszyny stożek powinien mieścić się w granicy 0.05mm na 150mm długości wałka, myślę że spokojnie da sie to ustawić. Następnie jeżeli już mamy ustawiony wrzeciennik wkładamy kieł stały i toczymy w kłach by ustawić konik, warto pamiętać by pinola konika była równolegle do łoża niezależnie od jej wysunięcia, pomijam sprawdzenie bicia wrzeciona bo to oczywiste. W niedalekim czasie będę u siebie wykonywał te czynności ponieważ po ostatnich pomiarach wyszło mi że łoże wytarło mi sie o 0.02mm w okolicach uchwytu po 4 latach użytkowania, nie wiem czy to dużo czy mało:(
PS; wałek który będzie nam służył jako wałek pomiarowy możemy jeszcze docisnąć szpilką poprowadzona przez przelot wrzeciona dociągając go nakrętką. Pozdrawiam
PS; wałek który będzie nam służył jako wałek pomiarowy możemy jeszcze docisnąć szpilką poprowadzona przez przelot wrzeciona dociągając go nakrętką. Pozdrawiam