
TNC 640 - obróbka czopa z konturu
TNC 640 - pełna obróbka czopa
-
Autor tematu - Nowy użytkownik, używaj wyszukiwarki
- Posty w temacie: 1
- Posty: 2
- Rejestracja: 09 mar 2021, 21:48
TNC 640 - obróbka czopa z konturu
Witam, uczę się w domu obróbki w tnc640, bez problemu napiszę kontury, ale chciałbym aby te kontury w postaci czopa frez obrabiał dosuwając się z ustalonym zaangażowaniem narzędzia. Jak napisać program, aby frez obrobił danego czopa, zbierając cały materiał dookoła, a nie tylko przesuwając się wzdłuż konturu pełną średnicą. Wiem, można wziąć większe narzędzie i zbierze cały materiał, ale ten czop jest tylko przykładem.


-
- Specjalista poziom 3 (min. 600)
- Posty w temacie: 2
- Posty: 665
- Rejestracja: 02 gru 2018, 22:25
- Lokalizacja: Tarnów MP
- Kontakt:
Re: TNC 640 - obróbka czopa z konturu
Zapoznaj się z cyklami SL, oraz ewentualnie programowaniem parametrycznym (Q-parametry). Pamiętaj, że każdą wartość możesz sparametryzować np. naddatek.
Seria, w moim wykonaniu, to dwie sztuki, w tym jedna w odbiciu lustrzanym. 

-
- Specjalista poziom 1 (min. 100)
- Posty w temacie: 3
- Posty: 114
- Rejestracja: 18 cze 2021, 21:50
- Lokalizacja: Niemcy
- Kontakt:
Re: TNC 640 - obróbka czopa z konturu
Zgadza się cykle są na takie operacje . Posiadasz TNC640 proponuje używać CAM raczej mało kto w większych firmach pisze programy od ręki . Odkąd używam CAM już mi się nie chce prostego przejazdu pisać 
https://youtube.com/channel/UCXuh7e5t96XQI8MVKgL6lOA
https://youtube.com/channel/UCXuh7e5t96XQI8MVKgL6lOA
-
- Specjalista poziom 1 (min. 100)
- Posty w temacie: 3
- Posty: 114
- Rejestracja: 18 cze 2021, 21:50
- Lokalizacja: Niemcy
- Kontakt:
Re: TNC 640 - obróbka czopa z konturu
Nie zgodzę się , na jedno i drugie .
Niech się chłopak rozwija w przyszłość bo mu lat na naukę braknie . SprutCam niech spróbuje .(takie coś co ma do wykonania to jest około 5 minut pracy , a ręcznie podejrzewam że około 1h, w jego przypadku parę dni )
Co do spamowania to nie rozumiem tego
Spam to jest coś co wyskakuje i ci zasłania połowę ekranu .
A tutaj wchodzisz jak chcesz .
A najlepsze jest to że mogą mnie za to zablokować , ale jak zapłacę to już nie jest spam
Niech się chłopak rozwija w przyszłość bo mu lat na naukę braknie . SprutCam niech spróbuje .(takie coś co ma do wykonania to jest około 5 minut pracy , a ręcznie podejrzewam że około 1h, w jego przypadku parę dni )
Co do spamowania to nie rozumiem tego
Spam to jest coś co wyskakuje i ci zasłania połowę ekranu .
A tutaj wchodzisz jak chcesz .
A najlepsze jest to że mogą mnie za to zablokować , ale jak zapłacę to już nie jest spam
-
- Specjalista poziom 1 (min. 100)
- Posty w temacie: 3
- Posty: 114
- Rejestracja: 18 cze 2021, 21:50
- Lokalizacja: Niemcy
- Kontakt:
Re: TNC 640 - obróbka czopa z konturu
Może chłopak będzie chciał jakieś informacje pomogę 
Dodane 2 minuty 38 sekundy:
Ma tam programy CAM , Niech się wypowie Grzegorz czy pomocny był link
Dodane 2 minuty 38 sekundy:
Ma tam programy CAM , Niech się wypowie Grzegorz czy pomocny był link
-
- Specjalista poziom 2 (min. 300)
- Posty w temacie: 1
- Posty: 590
- Rejestracja: 29 lip 2007, 10:49
- Lokalizacja: wieluń-eslov
Re: TNC 640 - obróbka czopa z konturu
Cam cam i cam, Ludzie wszystko ma sens robić na Camie
Szczególnie jak nie masz gotowego modelu 3D czy DXF, U mnie w firmie na 9 stanowisk i 9 operatorów 3 pisze programy z palca, jedynie powierzchnie krzywe robią w Camie.
Umiejętność pisania programu z palca jest bardzo pożądana bo jak wiesz i znacz schemat programu to i po camie poprawisz.
Robiąc na starym HH musiałem sam pisać program na wiercenie z opcja łamania wióra, czy frezowanie po stożku. Tak zajęło mi to dwa dni, ale jak wykombinowałem jak to robić to później chodziłem i pisałem innym cykle.
Dodane 3 minuty 41 sekundy:
A co do tematu to jak wykorzystasz opcję kompensacji narzędzia RL +- to pisząc program na kontur w LBL (podprogramie) możesz zacząć od dodatkowych przejazdów i zmniejszając extra dodatek średnicy narzędzia dojdziesz do 0 czyli do wymiarów wyspy obrabianej.
Szczególnie jak nie masz gotowego modelu 3D czy DXF, U mnie w firmie na 9 stanowisk i 9 operatorów 3 pisze programy z palca, jedynie powierzchnie krzywe robią w Camie.
Umiejętność pisania programu z palca jest bardzo pożądana bo jak wiesz i znacz schemat programu to i po camie poprawisz.
Robiąc na starym HH musiałem sam pisać program na wiercenie z opcja łamania wióra, czy frezowanie po stożku. Tak zajęło mi to dwa dni, ale jak wykombinowałem jak to robić to później chodziłem i pisałem innym cykle.
Dodane 3 minuty 41 sekundy:
A co do tematu to jak wykorzystasz opcję kompensacji narzędzia RL +- to pisząc program na kontur w LBL (podprogramie) możesz zacząć od dodatkowych przejazdów i zmniejszając extra dodatek średnicy narzędzia dojdziesz do 0 czyli do wymiarów wyspy obrabianej.
-
- Specjalista poziom 2 (min. 300)
- Posty w temacie: 2
- Posty: 416
- Rejestracja: 07 paź 2012, 21:49
- Lokalizacja: inąd
Re: TNC 640 - obróbka czopa z konturu
Przyrostowe szwabienie na DR już tu paru kiedyś proponowało, rozwiązanie sprytne, choć mało eleganckie, a wypadku świeżaka z symulatorem mijające się z sensem(bo co tak naprawdę zaobserwuje?), już chyba zdrowiej pokombinować z np. Q108, no może iż ktoś bardziej kumaty zaproponuje jak SCL z cyklu 11 "zprzyrostowić" 
Ale jeżeli(podkreślam jeżeli) niby-rekurencja/matrioszka go nie satysfakcjonuje, to może niech ktoś podpowie coś na kształt odpowiednika spirali Archimedesa, takiej jak do uzyskania ze stosownym nadkładaniem choćby w cyklach 251/252, 256/257(podejrzewam - dawno na 640 nie robiłem - że też na 258) ale na zmiennych.
Ja się nie wychylam(zdecydowanie za cienki na to w uszach jestem), najbliższe co udało mi się kiedyś uzyskać(a i to mocno wzorując się na ścieżkach jakiegoś Węgra czy innego Fina), to wielokąt "odwijany" jak papier toaletowy, ale nie dość że foremny, to na dodatek na współrzędnych biegunowych...
ps. rozmowa w narzędziowni z technologiem - pierdylion lat wstecz - której niegdyś byłem świadkiem/uczestnikiem:
-abo ty masz kada i kama
tut uśmiech spode wąsa(choć tak po prawdzie gołowąs i na dodatek wyjątkowa menda - ale merytorycznie na poziomie)
-wystarczy matematyka na poziomie siódmej klasy podstawówki(a "zasraniec" to mówiący jeden z ostatnich roczników przed wprowadzeniem gimnazjów...)
i co trzeba po chwili cuduje z panelu w ścieżce na kilkunaście(kilka - pomijając zagotowkę, wywołanie narzędzia etc.) linijek...
Czyli kamy-sramy zdecydowanie znać warto, ale troszku więcej jest potrzebne żeby zbyt pewnego siebie wióroroba(frezera narzędziowego - a nie jakiegoś tam operatora)zgasić - innego przy okazji "natchnąć" i pokory nauczyć

Ale jeżeli(podkreślam jeżeli) niby-rekurencja/matrioszka go nie satysfakcjonuje, to może niech ktoś podpowie coś na kształt odpowiednika spirali Archimedesa, takiej jak do uzyskania ze stosownym nadkładaniem choćby w cyklach 251/252, 256/257(podejrzewam - dawno na 640 nie robiłem - że też na 258) ale na zmiennych.
Ja się nie wychylam(zdecydowanie za cienki na to w uszach jestem), najbliższe co udało mi się kiedyś uzyskać(a i to mocno wzorując się na ścieżkach jakiegoś Węgra czy innego Fina), to wielokąt "odwijany" jak papier toaletowy, ale nie dość że foremny, to na dodatek na współrzędnych biegunowych...
ps. rozmowa w narzędziowni z technologiem - pierdylion lat wstecz - której niegdyś byłem świadkiem/uczestnikiem:
-abo ty masz kada i kama
tut uśmiech spode wąsa(choć tak po prawdzie gołowąs i na dodatek wyjątkowa menda - ale merytorycznie na poziomie)
-wystarczy matematyka na poziomie siódmej klasy podstawówki(a "zasraniec" to mówiący jeden z ostatnich roczników przed wprowadzeniem gimnazjów...)
i co trzeba po chwili cuduje z panelu w ścieżce na kilkunaście(kilka - pomijając zagotowkę, wywołanie narzędzia etc.) linijek...
Czyli kamy-sramy zdecydowanie znać warto, ale troszku więcej jest potrzebne żeby zbyt pewnego siebie wióroroba(frezera narzędziowego - a nie jakiegoś tam operatora)zgasić - innego przy okazji "natchnąć" i pokory nauczyć

-
- Znawca tematu (min. 80)
- Posty w temacie: 3
- Posty: 92
- Rejestracja: 26 paź 2015, 18:01
- Lokalizacja: Kielce
Re: TNC 640 - obróbka czopa z konturu
Witam!!!
Najprościej będzie (jak już kolega Jacek pisał) użyć SL cykli. 14,20,22 z dwoma LBL. W jedym opisać "czop" a w drugim kontur zewnętrzny. Tak w skrócie oczywiście. W książce jest wszystko ładnie opisane. Dzięki temu możesz nawet użyć narzędzia o średnicy D1 a HH wszystko obliczy za Ciebie. Jest wiele możliwości. Co do cama to chyba żart w tym przypadku..... Z palca może 3 min mi to by zajęło. Inna sprawa, że trzeba by mieć bryłe 3D a nie zawsze jest (nie mówię o rysunku tylko pliku oczywiście) wiec czas straci się na wykonanie takowej. DXF też jest opcja ciekawą o ile ma się ją wykupioną
Reasumując : podręcznik-cykle SL-program.
Pozdrawiam!!!
Dodane 43 minuty 4 sekundy:
Witam!!! (ponownie
)
W odniesieniu do cama i tego, że raczej się nie używa funkcji "z palca" (kolega tak to zgrabie opisał) to w mojej karierze (12 lat) może użyłem cama 30 razy. Chodziło o "Imachining"(chyba tak to się pisze
) . Z ciekawości został zakupiony komputer żeby to przetestować i wypadło to świetnie. Co do reszty zastosowań to tylko na Fanuc i Sinumerik. HH ma to do siebie, że płaci się więcej ale niweluje się programistę z camem. Ma ogrom możliwości nawet w starszych systemach
Patrząc po latach mogę stwierdzić, że jest parę "niedociągnięć" względem poprzednio wymienionych sterowników. Ale nadal jest to najbardziej przejrzysty system na jakim pracowałem. Brakuje czasem np. : "wprowadź z plusem" czy ta wędka w standardzie gdzie kroku co 0.01 mm nie można ustawić, obróbki w 3 osiach czopu (z cyklu oczywiście). Chyba, że na 640 dodali takie opcje 🥰. Wszystko zgrabie w Q można zaprogramowac. Tak jak wspomniałem trzeba by mieć zawsze bryle 3D a takowej klient nie zawsze udostępnia (nawet potężne firmy często nam nie wysyłały bo jak same twierdziły jest to zbyt drogie w utrzymaniu
). Koniec końców dobrze mieć takie coś ale w mojej praktyce jest to dodatek z którego korzystam jak chce coś nowego zobaczyć.
Najprościej będzie (jak już kolega Jacek pisał) użyć SL cykli. 14,20,22 z dwoma LBL. W jedym opisać "czop" a w drugim kontur zewnętrzny. Tak w skrócie oczywiście. W książce jest wszystko ładnie opisane. Dzięki temu możesz nawet użyć narzędzia o średnicy D1 a HH wszystko obliczy za Ciebie. Jest wiele możliwości. Co do cama to chyba żart w tym przypadku..... Z palca może 3 min mi to by zajęło. Inna sprawa, że trzeba by mieć bryłe 3D a nie zawsze jest (nie mówię o rysunku tylko pliku oczywiście) wiec czas straci się na wykonanie takowej. DXF też jest opcja ciekawą o ile ma się ją wykupioną

Pozdrawiam!!!
Dodane 43 minuty 4 sekundy:
Witam!!! (ponownie
W odniesieniu do cama i tego, że raczej się nie używa funkcji "z palca" (kolega tak to zgrabie opisał) to w mojej karierze (12 lat) może użyłem cama 30 razy. Chodziło o "Imachining"(chyba tak to się pisze